Przejdź do treści
Niezależny portal redakcyjny o WarszawieKontakt z redakcją
Goniec WarszawskiWieści ze stolicy

Informacje, które docierają na czas

Rodzinny wieczór bez ekranów: godzina zabawy w małym mieszkaniu

· Redakcja warszawa-goniec.pl

Ilustracja rodziny wspólnie rysującej przy małym stole, obok prostych rekwizytów do zabawy.
Ilustracja redakcyjna wygenerowana komputerowo.

Podzielcie godzinę na pięć minut przygotowań, trzy piętnastominutowe rundy i dziesięć minut spokojnego zakończenia. Wystarczą stół lub kawałek dywanu, kilka domowych przedmiotów, kartka i kredki. Poniższy plan to propozycja dla rodziny z dziećmi w różnym wieku: każdy dostaje swoją kolej, a zabawy można uprościć zależnie od zmęczenia i dostępnego miejsca.

Pierwsze pięć minut: przygotujcie miejsce i podzielcie role

Wybierzcie jedno miejsce, w którym wszyscy mogą wygodnie usiąść. Na stole zostawcie tylko potrzebne rzeczy, a przy dywanie zachowajcie wolne przejście. Nie trzeba przesuwać mebli ani urządzać całego pokoju. Telewizor wyłączcie, a telefony odłóżcie poza miejsce zabawy. Do pilnowania czasu wystarczy zegar; podane minuty traktujcie orientacyjnie.

  • Kilka dużych, nietłukących się przedmiotów, na przykład skarpetkę, drewnianą łyżkę, pluszaka i plastikowy kubek.
  • Nieprzezroczystą torbę lub poszewkę do schowania rekwizytów.
  • Kartkę oraz kredki albo ołówek do wspólnego rysunku.

Dorosły wyjaśnia zasady i pilnuje kolejności. Starsze dziecko może przygotować pierwsze hasło, a młodsze wybrać rekwizyt. Potem zamieniajcie się rolami, żeby starszak też mógł zgadywać. Umówcie się na zwykły głos, brak biegania i możliwość pominięcia kolejki. Jeśli najmłodsze dziecko wkłada rzeczy do ust, wybierzcie wyłącznie duże przedmioty bez drobnych, odłączanych części.

Pierwsza runda: zgadywanie przedmiotów z torby

Przez pierwsze piętnaście minut bawcie się w rozpoznawanie rzeczy dotykiem. Taka zgadywanka pozwala zostać przy stole lub na dywanie. Nasza propozycja nie wymaga zasłaniania oczu: wystarczy torba, do której uczestnik wkłada rękę, pozostając pod opieką dorosłego.

  1. Jedna osoba wkłada do torby wybrany przedmiot, gdy pozostali odwracają wzrok.
  2. Zgadujący dotyka go i opisuje: miękki czy twardy, długi czy krótki, gładki czy chropowaty.
  3. Pozostali czekają z odpowiedzią, aż osoba trzymająca przedmiot spróbuje go nazwać.
  4. Po odkryciu zamieńcie się rolami. Każdy powinien mieć okazję schować rzecz i zgadywać.

Młodszemu dziecku pokażcie wcześniej dwa przedmioty i schowajcie jeden z nich. Starszemu zaproponujcie dodatkowe zadanie: niech wymyśli dla odkrytej rzeczy nietypowe zastosowanie w bajce. Łyżka może zostać wiosłem, a skarpetka śpiworem dla misia. Nie liczcie punktów; zakończcie rundę, kiedy wszyscy mieli podobną liczbę kolejek.

Druga runda: kalambury na siedząco

Kolejne piętnaście minut przeznaczcie na pokazywanie haseł gestami. Kalambury można oprzeć na codziennych czynnościach, takich jak mycie zębów, czytanie książki czy mieszanie zupy. W tej propozycji wszyscy pozostają na swoich miejscach, więc zabawa nie wymaga wolnej podłogi.

  • Młodsze dziecko wybiera znaną czynność i pokazuje ją razem z dorosłym.
  • Starsze dziecko może przedstawić dwie czynności po kolei, na przykład otwieranie książki i przewracanie stron.
  • Dorosły też pokazuje hasło, a dzieci zgadują na zmianę, bez przekrzykiwania się.

Hasło można szepnąć pokazującemu do ucha; umiejętność czytania nie jest potrzebna. Jeśli nikt nie zgaduje, podajcie kategorię, na przykład „coś robimy w kuchni”. Przy trudniejszym haśle pozwólcie użyć jednego rekwizytu z poprzedniej rundy. Gdy ktoś nie chce występować, może wymyślać zadania albo obserwować i dołączyć później.

Trzecia runda: opowieść z jednym wspólnym rysunkiem

W następnych piętnastu minutach ułóżcie krótką historię, dopowiadając po jednym zdaniu. Wspólne tworzenie opowiadania jest jedną z propozycji zabaw domowych. Tutaj połączcie je z rysowaniem na jednej kartce, wykorzystując bohatera wybranego spośród wcześniejszych rekwizytów.

  1. Wybierzcie bohatera i miejsce akcji, na przykład misia w łódce z łyżki.
  2. Pierwsza osoba zaczyna historię, druga dodaje wydarzenie, a kolejna mówi, co stało się dalej.
  3. Po swojej wypowiedzi każdy dorysowuje jeden element: bohatera, chmurę, dom lub drogę.
  4. W ostatniej kolejce wymyślcie zakończenie i wspólnie nadajcie historii tytuł.

Najmłodszy uczestnik może wskazać przedmiot, powiedzieć jedno słowo albo wybrać kolor. Dorosły pomoże włączyć ten pomysł do opowieści. Starsze dziecko może zapisać tytuł, ale nie musi zapisywać całej historii. Nie poprawiajcie wzajemnie rysunków; zostawcie każdemu kawałek kartki i czas na własny pomysł.

Ostatnie dziesięć minut: sprzątanie i spokojny finał

Zapowiedzcie koniec przed ostatnią kolejką, żeby każdy wiedział, ile jeszcze zostało. Następnie wspólnie odłóżcie rekwizyty. Młodsze dziecko może zebrać pluszaki, starsze kredki, a dorosły pozostałe rzeczy. Rysunek połóżcie w wybranym miejscu albo schowajcie do późniejszego obejrzenia.

Pozostały czas przeznaczcie na obejrzenie ilustracji i przypomnienie historii lub przeczytanie krótkiego fragmentu książki, którą macie w domu. Każdy może powiedzieć, która zabawa najbardziej mu się podobała. Jeśli rodzina jest zmęczona, skróćcie wcześniejsze rundy i zakończcie spotkanie wcześniej. Godzina jest propozycją organizacji wieczoru, a nie zadaniem do wykonania za wszelką cenę.

Źródła

← Wszystkie artykuły